1. Geolokalizacja

Nie od dziś wiadomo, że zmiany w Google idą dość znacząco do przodu. Podobnie rzecz się ma w branży SEO. To, co jeszcze kilka lat było dozwolone, na dzień dzisiejszy nie sprawdza się w ogóle. Mało tego, wielokrotnie przysporzyć może więcej złego, niżli poprawić same pozycje witryny. Obecnie dość sporym udoskonaleniem jest określanie wyników wyszukiwania na podstawie naszej lokalizacji. Ma to sens, bowiem szukając w sieci ot choćby fryzjera, chcemy uzyskać wynik lokalny w naszej przeglądarce, a nie jakąś dobrze wyspozycjonowaną usługę znajdującą się 400 kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. Działa to dodatkowo w ten sposób, że określenie pozycji jako takich może nie dawać do końca miarodajnych rezultatów, ale o samych pozycjach może nieco później. Wiadomym jest, że innowacja Googla działa dość dobrze i trzeba czasu, aż wyprze to rozwiązanie dobrze wypozycjonowane nielokalne strony.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
PODZIEL SIĘ
  • Dorota Pawluk

    https://www.youtube.com/watch?v=rpVch1erLlY sex